sobota, 4 grudnia 2010

... moja ...

Dzisiaj byliśmy na cudownym zimowym spacerze... Rudzia uwielbiała śnieg... tak boleśnie Jej dzisiaj zabrakło tam z nami... każdego dnia smutek wkrada się po cichutku i osiada w sercu jak cień... tak bardzo mi brakuje Rudzi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga