Rudzia kochała taplanie się w stawie i polowania na żaby, w które wciągała Areska :) i po polowaniu całe w błocie wlatywały szczęśliwe do domu i zostawiały piękne zielono-brązowe ślady na świeżo umytej podłodze :) ach, jak Mama wtedy krzyczała :) a Rudzia patrzyła z uśmiechem w oczach i merdając ogonem, bo zabawa w stawie była udana :) a brudne łapki i brzuszki??? e, tam... ;)